Do odrodzonego Wojska Polskiego trafili oficerowie z trzech armii zaborczych oraz wywodzący się z Legionów Polskich. Liczba oficerów z armii niemieckiej nie była duża i nie odgrywali oni istotniejszej roli. Pomiędzy trzema pozostałymi grupami istniały duże wzajemne antypatie i rywalizacja. Oficerowie z armii austro--wegierskiej, z powodu najlepszego przygotowania wojskowego, obejmowali większość stanowisk sztabowych. Oficerowie z armii rosyjskiej i Legionów dominowali w jednostkach liniowych. Taka sytuacja wynikała z faktu, że w Austro-Wegrzech wielu Polaków ukończyło Akademie Wojskowe, natomiast w Rosji blokowano Polakom (po powstaniu styczniowym i zwłaszcza katolikom) karierę oficera sztabowego. Oficerowie, w zależności od pochodzenia reprezentowali odmienne podejście do szkolenia, wychowania żołnierza, a także różny poziom kultury osobistej w kontaktach pomiędzy sobą i z ludnością cywilną. Prowadziło to do wielu konfliktów.